Długo trzeba było czekać na kolejną generację Supry, po 17 latach przerwy do salonów Toyoty powraca odnowiona wersja sportowego coupe czyli A90, tym razem z niemiecką techniką. 

Sam pomysł narodził się od prawnuka założyciela Toyoty – Akio Toyody. Pomysł ten bardzo  spodobał się wielu zapaleńcom motoryzacyjnym, ale nie mogło się obejść bez krytyki. Współpraca z BMW przy tworzeniu nowej Supry nie była bez przyczyny bowiem, model ten miał dawać frajdę z jazdy, miał mieć napęd na tył oraz silnik 6-cylindrowy R6 turbo. A kto zna się lepiej na robieniu takich samochodów jak nie BMW ? 

Japończycy od lat produkują niezawodne samochody i mają najlepsze hybrydy na rynku. Od dawna nie mieli w ofercie sportowego coupe (nie licząc GT86, które notabene powstało przy współpracy z Subaru), które zapełniłoby lukę między klasycznymi rodzinnymi SUV’ami i miejskimi Yarisami. Naszym zdaniem Toyota wykonała bardzo mądry ruch wybierając markę BMW do współpracy przy nowej Suprze, już tłumaczę dlaczego.

Toyota jak i BMW to dwie ogromne marki produkujące świetne samochody, mają one swoich odbiorców na całym świecie. Jednakże BMW i Toyota tworzą inne kategorie samochodów, to tak jakby Toyota produkowała obuwie do codziennego chodzenia po zakupy czy do pracy, a BMW sportowe buty do sportów ekstremalnych. Musieli zaczerpnąć wiedzy na temat robienia samochodów z tylnim napedem i silników typu R6 doładowanymi turbosprężarką. 

Charakterystyka nowej Supry sprawia, że długie, szybkie łuki oraz ciasne zakręty nie robią na niej większego wrażenia. Ten Japończyk RWD z silnikiem umieszczonym z przodu zaraz przed osią jest idealnie wyważony (rozkład międzyosiowy wynosi 50:50 – typowa cecha sportowych BMW) i ma nisko położony środek ciężkości, co skutkuje idealnym zachowaniem na zakrętach i przy bardziej agresywnej jeździe.

Skoro już jesteśmy przy bardziej agresywnej jeździe udajmy się na tor! Na torze włączamy tryb sport – i co się dzieje? Zmienia on zaskakująco ładognie oblicze supry. Zawieszenie delikatnie się utwardza, reakcja pedału gazu jest znacznie bardziej wyczuwalna, szybciej odbywa się także zmiana biegów, a wydech brzmi bardziej rasowo. Pomimo masy wynoszącej 1,5 tony, auto zachowuje się neutralnie. Wszystkimi czterema kołami jest wręcz przyklejone do asfaltu (ESP się odzywa tylko jak musi, czyli nie za często).
GR supra jest oferowana jak narazie tylko w jednej wersji silnikowej (najmocniejszej) czyli 3.0 340KM w wersji z topowym wyposażeniem, stąd może zaskoczyć cena wynosząca 319 000zł. BMW Z4 roadster M40i z tą samą płytą podłogową, zawieszeniem, napędem kosztuje od 292 000zł.

Pojawienie się nowej Supry to wyłącznie kwestia podtrzymania tradycji produkowania sportowych samochodów Japońskiego producenta. Każdy producent wie, że na sportowym modelu nie da się zarobić dużych pieniędzy (Szczególnie jeśli marka jest znana z produkowania samochodów hybrydowych) stąd brak własnego projektu i współpraca z Niemieckim BMW.

Dziękujemy za możliwośc zrobienia zdjęć oraz przejażdżki – Toyota Polska, a także Lexus Toyota Bielany.
Zdjęcia zostały wykonane przez Kubę Kołakowskiego – wszelkie prawa zastrzeżone.
Poniżej zamieszczamy krótki filmik jak chodzi NOWA SUPRA. Chcielibyście zobaczyć coś więcej?
TOYOTA SUPRA MK5 – EXHAUST

Close Menu